Brak zapłaty składki OC nie zawsze skutkuje brakiem ochrony ubezpieczeniowej

książki z zakresu prawa, okulary, ubezpieczenie OC

     Kancelaria Radcy Prawnego Michała Olszyńskiego w ostatnim czasie doprowadziła do szybkiego i skutecznego zakończenia procesu, w którym w imieniu klienta dowodzono, że mimo braku zapłaty pierwszej składki z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych klient został objęty ochroną ubezpieczeniową.

       W stanie faktycznym sprawy klient drogą internetową złożył w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych wniosek o zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia pojazdów mechanicznych (OC). Jako formę płatności klient wskazał obciążenie karty kredytowej, do czego jednak nie doszło z uwagi na wcześniejsze przekroczenie limitu na karcie. W efekcie klient nieświadomy braku opłacenia składki poruszał się pojazdem po drodze publicznej. Pech chciał, że w pierwszym dniu, po którym wygasła dotychczasowa polisa OC (zakupiona jeszcze przez poprzedniego właściciela pojazdu), doszło do poważnego wypadku, za który odpowiedzialność przypisano klientowi mec. Olszyńskiego. Ubezpieczyciel, który wystawił nową polisę – zakupioną przez klienta przed wypadkiem, lecz faktycznie opłaconą już po zdarzeniu drogowym z udziałem i z winy klienta – odmówił wypłaty odszkodowania, tłumacząc to tym, że wobec braku opłacenia składki ubezpieczeniowej na dzień wypadku, ochrona ubezpieczeniowa nie rozpoczęła się w tym dniu, a zatem ubezpieczyciel nie odpowiada finansowa za skutki wypadku. Taki wniosek wypływa bowiem z art. 39 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2013.392. z dnia 26.03.2013 r.), który stanowi, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i zapłacenia składki ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty. Odszkodowania osobom poszkodowanym wypłacił ostatecznie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który zwrócił się z roszczeniem regresowym do klienta.

     W imieniu klienta Kancelaria Radcy Prawnego Michała Olszyńskiego wniosła przeciwko ubezpieczycielowi pozew o ustalenie treści stosunku umownego – umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powództwo oparto na następujących argumentach:

  • ubezpieczyciel już po terminie zapłaty składki (nieopłaconej w tej dacie) przesłał klientowi dokument polisy ze wskazaniem, że okres ochrony jest pełny, a więc że obejmuje również dzień wypadku, mimo że w tej dacie jeszcze składka za polisę OC nie była opłacona;
  • ubezpieczyciel po ponad miesiącu od wypadku i wpłaty składki ubezpieczeniowej przesłał klientowi dokument polisy potwierdzający, że okres ochrony jest pełny, a więc że dotyczy też dnia wypadku, mimo że w tej dacie jeszcze składka za polisę OC nie była opłacona;
  • ubezpieczyciel w kolejnym roku ubezpieczeniowym zaproponował przedłużenie polisy OC;
  • art. 39 ust. 2 w/w ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych stanowi, że jeżeli w umowie ubezpieczenia zakład ubezpieczeń wskazał późniejszy termin płatności składki lub jej pierwszej raty, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy.

       W gruncie rzeczy istota sporu dotyczyła tego, czy ubezpieczyciel może zmodyfikować przepisy bezwzględnie obowiązujące już po zawarciu umowy ubezpieczenia i zdarzeniu ubezpieczeniowym, które aktualizuje odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń, a także tego, czy automatycznie (przy użyciu drogi elektronicznej oraz prawdopodobnie bez udziału czynnika ludzkiego, lecz przy użyciu aplikacji, które same generują dokumenty i odpowiedzi) przesyłane informacje mogą modyfikować umowę ubezpieczenia i ogólne warunki umowne stosowane przez ubezpieczyciela, w których wskazano, że ochrona ubezpieczeniowa rozpoczyna się z dniem wskazanym w dokumencie polisy, lecz nie wcześniej niż z dniem opłacenia składki ubezpieczeniowej.

         Ostatecznie ubezpieczyciel podzielił racje wysuwane w imieniu klienta uznając powództwo w całości, mimo że wcześniej konsekwentnie odmawiał wypłaty odszkodowania osobom poszkodowanym w wyniku wypadku spowodowanego przez klienta.

     Reasumując, uznać należy, że w konkretnych stanach faktycznych należy indywidualnie badać składane oświadczenia przez strony umowy obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych. Praktyka dopuszcza bowiem modyfikacje przepisów powszechnie obowiązujących, a w szczególności reguł zawierania umów i rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej przewidzianych przez art. 39 Ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Jak pokazuje powyżej opisana sprawa klienta kancelarii „MO”, możliwe jest doprowadzenie do uzyskania ochrony ubezpieczeniowej od daty wskazanej w umowie lub/i polisie ubezpieczeniowej, nawet mimo przeoczenia w opłaceniu terminowo składki ubezpieczeniowej.

        Dodania wymaga, że problem przeoczenia opłacenia składki OC w terminie i tym samym odmowy ochrony ubezpieczeniowej od dnia wskazywanego w pierwotnie wystawionej polisie, pojawia się jedynie przy pierwszej z wpłat dotyczących danej umowy ubezpieczenia, jakie zawiera klient z danym ubezpieczycielem. Inne bowiem skutki prawne wywołuje nieopłacenie kolejnej raty składki ubezpieczeniowej. Art. 39 ust. 1 cyt. ustawy stanowi, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i zapłacenia składki ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty. Przy braku terminowej wpłaty kolejnej raty zakład ubezpieczeń co najwyżej może naliczyć odsetki za opóźnienie w płatności i egzekwować należność od dłużnika. W dalszym jednak ciągu ubezpieczyciel jest obowiązany do udzielania ochrony ubezpieczeniowej.

Radca prawny Michał Olszyński

Leave a Reply

Your email address will not be published.